• Wpisów:67
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:33
  • Licznik odwiedzin:6 388 / 1820 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
A tak kochają panie...
 

 
Jak już wcześniej pisałem w poprzednią sobotę byłem w Czechach w miejscowości Lázně Libverda. Ta niewielka uzdrowiskowa miejscowość urzekła mnie miłym i przytulnym klimatem. Choć niewiele się tam dzieje, to można fajnie spędzić czas i naładować swoje akumulatory do dalszej egzystencji. Znajdują się tam obiekty sanatoryjne, budynki użyteczności publicznej oraz ogromny park w którym można godzinami spacerować (np. z kijkami do Nordic Walking, które w końcu sobie kupiłem - ale o tym kiedy indziej). Godna uwagi jest przepiękna fontanna wykonana z białego marmuru oraz wodorowęglanowa lecznicza woda, która smakuje trochę jak "woda z pociągu", gdyż zawiera dużo magnezu i dwutlenku węgla. O miejscu tym mógł bym rozpisywać się godzinami, że jest tam ładnie, spokojnie, czysto itd. Dlatego na razie dodam tylko kilka fotek, ale kolejna partia zdjęć pojawi się już niebawem...
 

 
Równo tydzień temu postanowiłem z rodziną, że wybierzemy się w góry. Aby skorzystać jeszcze ze sprzyjającej pogody - wybraliśmy się w nasze ulubione miejsce w górach izerskich, czyli na Wysoki Kamień. Było super... Pogoda dopisała, było bardzo ciepło i kolorowo. Polecam każdemu to miejsce. Na drugi dzień wybrałem się oczywiście do Czech, ale o tym następnym razem. Poniżej kilka fotek z wyprawy:
 

 
W drodze do celu urzekły mnie przepiękne kolory jesieni
 

 
Będąc na samym szczycie Wysokiego Kamienia, wygląda to tak:
  • awatar κυмικо: Piękny widok. Niestety nigdy nie widziałam gór z bliska...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Widok z Wysokiego Kamienia na Karkonosze i Szklarską Porębe.
 

 
Wsłuchaj się w swój rytm, a będziesz wiedzieć czego tak naprawdę chcesz...
 

 
Nasze uczucie było jak bańka mydlana - piękne lecz krótkotrwałe
 

 
Gdzie pójdziesz beze mnie?
 

 
Kawał stary, ale wciąż śmieszny:

Idą dwa koty przez pustynie.
W pewnym momencie jeden mówi do drugiego.
-Wiesz co? Nie wiem jak ty, ale ja coś nie ogarniam tej kuwety!
 

 
Inicjatywa - to pierwszy krok w długiej drodze do sukcesu.
 

 
Najgorsza jest samotność w tłumie. Bo gdy jesteś całkowicie sam, to masz nadzieję, że wśród ludzi już nie będziesz samotny, a gdy jesteś w tłumie wszelkie nadzieje tryskają jak bańka mydlana.
 

 
Na moim blogu pojawiło się już kilka wpisów dotyczących moich podróży po czechach. Jednak nie powiedziałem Wam jeszcze czym się poruszam po tym wspaniałym kraju. Ja zrezygnowałem z poruszania się samochodem na rzecz pociągu. Jak to robię?
Przyjeżdżam autem do najbliższej przygranicznej miejscowości, gdzie znajduje się (tzw. nádraží) - czyli dworzec kolejowy. Tam kupuje bilet (Jízdenka) i wsiadam do pociągu (Vlak). České dráhy - (czyli kolej w sensie ogólnym) jest znakomicie rozwinięta. Mnogość połączeń i znakomite warunki podróżowania sprawiają, że aż chce się wsiadać do pociągu. No i najważniejsze, że bilety są niesłychanie tanie.
Polecam przejechanie się niebieskim szynobusem z Frýdlant v Čechách do Liberec. Trasa jest bardzo malownicza i nie droga.
 

 
Gdy spotka nas coś dobrego np. kiedy ktoś wyświadcza nam bezinteresowną przysługę, to traktujemy to zjawisko, za tak rzadkie - jak anomalia pogodowa. Nie potrafimy nawet właściwie zareagować, ponieważ nagle pojawia się myśl "Co za to chcesz, Nic za darmo, Tu musi być jakiś haczyk..."
A przecież to takie przyjemne, gady spotykamy się z tak miłym gestem. Prawda?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Z pamiętnika cioci Haliny...
2. "Rośnie jak kawał chleba w gębie".
 

 
ZIMNO!
Rano wychodząc z domu myślałem, że zamarznę. Mój organizm się jeszcze nie przestawił na zimno. Postanowiłem obskoczyć kilka sklepów, bo oczywiście kurtka, którą kupiłem w zeszłym sezonie po trzech tygodniach się rozwaliła. Zanim coś wybiorę, aby kupić, to wszyscy mają już mnie dość. Sam miałem serdecznie dość tych połowów, ale się udało. Znalazłem w końcu odpowiednią i kupiłem dwie-tak na wszelki wypadek
Podaruję trochę słońca, może będzie nieco cieplej?
 

 
Fałsz - pandemiczna choroba cywilizacyjna...
  • awatar breathless.: oj racja... zapraszam na moje opowiadanie - http://just-a-awakening.blogspot.com/ ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jest październik, początek jesieni, a tu proszę w przydomowym ogródku zerwałem świeże truskawki.
Smacznego.....
 

 
Moja ulubiona czeska piosenka.
 

 
1. "Ura, bura, ciotka Zielińska"
 

 
Z pamiętnika cioci Haliny...

Będzie to cykl wpisów poświęcony powiedzonkom.
W pewnym momencie zauważyłem, iż w obecnym czasie rzadko zdarza się, aby ktoś cytował jakieś powiedzonko w sytuacji w której się znalazł. Opinia ta dotyczy głównie osób w wieku od kilku lat do ok. 45 l.
Osoby późniejszej daty pamiętają jeszcze wiele śmiesznych i ciekawych powiedzeń. Niektóre z nich postaram się Wam przekazać.
Może uda się Wam je kiedyś wykorzystać?
Jeśli tak to piszcie w komentarzach.
 

 
Jesień jest najpiękniejsza porą roku.
Jest kolorowo i nie ma Afrykańskich upałów
  • awatar magic is possible.: uwielbiam jesień, jest tak.. w sam raz :) nie za zimno, i nie za ciepło, na dodatek kolorowo :)
  • awatar Gość: http://xdominik.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj rano obudził mnie przeraźliwy dźwięk! Był to młynek do mielenia kawy. Sfrustrowany wstaję i codziennie obiecuję sobie, że już nigdy więcej nie wypiję kawy, jest to mój wróg i tak naprawdę nie potrzebuję jej już pić. Jednak rzeczywistość staje się zupełnie inna . Kiedy poczuję jej aromatyczny, świeżo zmielony zapach, czuję jak mnie pobudza-giną moje wewnętrzne idee, aby zaprzestać tego codziennego rytuału i mówię...
 

 
Witam!
Jest to mój pierwszy blog, pierwszy wpis i pierwsze obawy-czy sprostam temu zadaniu.
Będę pisał o sobie, moich przemyśleniach, sytuacjach, które się wydarzyły.
Nie zabraknie też wątków podróżniczych, przysłowia i rzeczach dla mnie ciekawych.